Od 1843 do drugiej wojny światowej

W roku 1835 przybył do Wietnamu młody misjonarz nazwiskiem Dominic Lefebvre. Studiował język, nauczał ukrywając się by uniknąć aresztowania, a w 1844 roku wszedł w kontakt z grupą miejscowych księży zmierzających do obalenia Cesarza wietnamskiego Thiệu Trị i zastąpienia go innym, bardziej ugodowo nastawionym cesarzem. Spisek został wykryty, Lefebvre schwytany i skazany na śmierć, ale cesarz – pragnąc uniknąć kłopotów – złagodził wyrok uznając, że aresztowany misjonarz mógł nie wiedzieć o zakazie szerzenia chrystianizmu.

W 1845 roku dowiedział się od przychylnego mu strażnika, że w pobliskim Tourane zatrzymał się jakiś okręt wojenny. Zaraz też przesłał nieznanemu dowódcy statku list wołający o spieszny ratunek. Traf chciał, że okrętem stacjonującym w Tourane był okręt liniowy Stanów Zjednoczonych USS Constitution. Kapitan John Percival podejmował właśnie na pokładzie trzech mandarynów, gdy nagle przybył posłaniec z rozpaczliwym wezwaniem. Amerykanin zrozumiawszy, że jakiś Europejczyk znalazł się w opałach, nie wahał się ni chwili. Goście zostali zakładnikami, a do stolicy przekazano wiadomość, ze zostaną zwolnieni w chwili, gdy Lefebvre wyjdzie z więzienia. Thiệu Trị odmówił wszelkich negocjacji i Percivalowi, który w międzyczasie ochłonął, nie pozostało nic innego jak wypuścić zakładników i odpłynąć w siną dal. W kilka miesięcy później sekretariat stanu w Waszyngtonie musiał potępić czyn kapitana i oficjalnie przeprosić dwór cesarski. Thiệu Trị jakby tylko na to czekał – Lefebvre został natychmiast – wraz z bogatymi upominkami – przekazany na pokład któregoś z francuskich okrętów.

Cesarz zamierzał zawrzeć z Francją jakiś, bliżej jeszcze nie sprecyzowany traktat, ale przeszkodził mu w tym Lefebvre. Dowieziony do Singapuru, zaraz ponownie udał się do Wietnamu, gdzie został, prawie natychmiast, aresztowany, skazany na śmieć, ułaskawiony i deportowany. Nim jednak do tego doszło dowódca floty francuskiej w Azji, admirał Cecille, skierował do Tourane dwa okręty – "Gloire" i "Victorieuse" – domagając się uwolnienia misjonarza i zaprzestania prześladowań duchownych chrześcijańskich.

Nie powiadomieni o tym, że Lefebvre został cztery tygodnie wcześnie zwolniony, dowódcy francuscy nałożyli areszt na kilka dżonek w tourańskim porcie oraz skłonili miejscowych mandarynów by ci wystosowali list do cesarza. Gdy – w osiemnaście dni później – przyszła odpowiedź, Francuzi zażądali, by list dostarczono na pokład jednego z okrętów. Mandaryni odmówili, co stało się bezpośrednią przyczyną starcia.

Kto pierwszy oddał strzał nie zostało nigdy ustalone. Dość, że w ciągu ośmiu minut Francuzi obrócili w gruzy fortyfikacje portowe i zadali śmierć setkom mieszkańców. Dokonawszy tego (nie zastanawiając się nad losem pozostających jeszcze w Wietnamie misjonarzy) podnieśli kotwice i odpłynęli. Nie wiedzieli też, co stało się z przyczyną całej awantury – Lefebvrem − który już zdołał dotrzeć do Singapuru skąd natychmiast wrócił do Wietnamu. Tym razem zresztą na dłużej.

Cesarz Thiệu Trị zareagował jak należało oczekiwać: wyjął wszystkich księży katolickich spod prawa i nakazał karać ich śmiercią. W rzeczywistości były to jedynie gesty. Do końca swego panowania nie skazał już żadnego misjonarza na śmierć, a schwytanych zwalniał – jak uprzednio Lefebvre'a – najwyraźniej obawiając się następnej kontrakcji Francuzów. Zrozumiał, że Europejczykom marzą się podboje i potrzebny jest im tylko pretekst. Wietnam musiałby ulec.

Podobnie rzecz miała się z jego następcą. Tự Đức, który wstąpił na tron po śmierci ojca w 1847 roku wierzył, że Wietnam ocalić może przez Europejczykami jedynie trwałość instytucji feudalnych. Dążąc do wyeliminowania za wszelką cenę chrześcijaństwa popadł w otwarty konflikt z Francuzami, którzy właśnie dokonywali ostatnich przymiarek podboju jego kraju. Krótkowzroczność Tự Đứca uczyniła zeń ostatniego władcę niepodległego Wietnamu.

Ludwik Napoleon, od 1852 roku Napoleon III, cesarz Francuzów, wiele zawdzięczał Kościołowi, a jego małżonka była wierzącą i praktykującą katoliczką. W takiej sytuacji nie mogło być nawet mowy o pominięciu sprawy misjonarzy w Wietnamie. Tym więcej, że z Azji nadeszło memorandum Bourboulona, który sugerował, by – jako rekompensatę za prześladowania misjonarzy – wymóc na Tự Đứcu odstąpienie Tourane. Gdyby nie udało się zyskać cesji terytorialnej drogą pokojową, memorandum zakładało zajęcie wspomnianej miejscowości zbrojnie. Hrabia proponował nawet konkretne posunięcia taktyczne.

Dwóch księży – ojciec Huc, łazarianin, i biskup Pellerin – udało się do Paryża. Jeden z nich powiedział Napoleonowi III, że podbój Wietnamu to najłatwiejsza rzecz na świecie i że Wietnamczycy będą wdzięczni Francuzom jako wyzwolicielom i dobroczyńcom. Drugi wygłaszał płomienne kazania i nawet odebrał papieskie błogosławieństwo dla uczestników wyprawy.

W listopadzie 1857 adm. Rigault de Genouilly, dowódca armady francuskiej w Azji, odebrał rozkazy. Miał zająć Tourane (Đà Nẵng) i okoliczne ziemie i utrzymać się na opanowanym obszarze tak długo, aż Tự Đức zmięknie i wyrazi zgodę na protektorat francuski, co w rzeczywistości oznaczać miało objęcie kontrolą całego Wietnamu.

Następnego lata flota, składająca się z czternastu okrętów niosących na pokładach 2500 żołnierzy skierowała się ku Indochinom. Flota dotarła do Tourane (Đà Nẵng) 31 sierpnia 1858 roku i bez wysiłku zniosła słabe siły wietnamskie w mieście.

Jesienią 1859 r. sprawa odżyła ponownie, a to za sprawą nowo powołanego ministra marynarki i kolonii, Chasseloup-Laubata. Ten zdołał przekonać Napoleona III, że warto odłożyć na później inne cele, skoncentrować się na Wietnamie i tym samym zdobyć trwały punkt oparcia w Azji. Wkrótce uzupełnione i doposażone siły ekspedycyjne – tym razem pod dowództwem admirała Charnera – ruszyły na Sajgon.

Niewielkie siły francuskie wylądowały w Tonkinie, szybko odebrały obszar pomiędzy Hanoi a morzem, a w maju 1883 parlament francuski przyznał kwotę 5 mln franków na utworzenie w Wietnamie protektoratu. Dwa miesiące później zmarł Tự Đức. Po 35 latach panowania nie zostawił męskiego potomka, co stało się okazją do walki o tron. W ciągu roku rywalizujący ze sobą mandaryni pozbyli się trzech książąt-pretendentów, a w sierpniu u ujścia Rzeki Perfumowej, bardzo blisko Huế, zakotwiczyła flota francuska. Grożąc otwarciem ognia wymogła na dworze cesarskim przyjęcie warunków kapitulacji. Cały Wietnam stawał się odtąd "protektoratem". Francja miała prawo rozmieszczać swe garnizony i wyznaczać urzędników wszystkich szczebli do cesarza włącznie. Gubernatorzy mogli ustalać przepisy i akty handlowe, pobierać podatki, prowadzić politykę zagraniczną. Nawet nazwa "Wietnam" zniknęła z oficjalnych dokumentów. Kraj został administracyjnie podzielony na Kochinchinę, Annam i Tonkin, ludność zaś zaczęto nazywać Annamitami.

Tonkin – historyczna nazwa północnego Wietnamu, obejmującego dorzecze Rzeki Czerwonej. Sąsiaduje od zachodu z Laosem, od północy z chińskimi prowincjami Yunnan i Guangxi, a od wschodu otacza go Zatoka Tonkińska. Znany jest też pod miejscową nazwą Bắc Bộ.

Annam − (chin.: 安南, pinyin: Ānnán; wiet.: An Nam) historyczna nazwa związana z Wietnamem.

Nazwa została utworzona w 679 roku przez Chińczyków i dotyczyła prowincji w rejonie zatoki Tonkińskiej. Nazwa ta była w użyciu do wyzwolenia Wietnamu w 938 r. Po tym okresie jest spotykana jedynie za granicą jako nazwa całego kraju.

W XIX w. po zajęciu Indochin Francuzi reaktywowali nazwę Annam w odniesieniu do tzw. Protektoratu Annam obejmującego dzisiejszy Wietnam Środkowy (Znany jest też pod miejscową nazwą Trung Bộ).

Kochinchina (fr. Cochinchine) – dawna nazwa położonej najbardziej na południe części Wietnamu (jest też pod miejscową nazwą Nam Bộ), stanowiąca część francuskiej kolonii Indochin. Jej stolicą było wówczas miasto Sajgon.

Źródło wikipedia: Tonkin, Bắc Bộ, Annam, Trung Bộ, Kochinchina, Nam Bộ.

Krucjata francuska zakończyła się w 1885 roku atakiem na pałac cesarski w Huế, kiedy to zrabowano złota i kosztowności na łączną sumę 24 milionów franków. Ostatni następca tronu zbiegł do Laosu, a w 1887 roku Francja proklamowała utworzenie tzw. Unii Indochińskiej, w skład której weszły Tonkin, Annam, Kochinchina i Kambodża, a w sześć lat później Laos. Wtedy to wymyślono termin "pacyfikacja".

Francuskie panowanie w dzisiejszym Wietnamie trwało nieprzerwanie do roku 1940. W okresie tym dało się zaobserwować nasilenie ruchów narodowo-wyzwoleńczych przy jednoczesnej emancypacji narodu.

Źródło wikipedia: Historia Wietnamu (1843-1940).